Ministerialna wizyta w kopalni Rudna. Jest szansa na elektrownię jądrową w Polsce?

BT | Utworzono: 2017-08-09 16:10 | Zmodyfikowano: 2017-08-09 16:15
Ministerialna wizyta w kopalni Rudna. Jest szansa na elektrownię jądrową w Polsce? - fot. Twitter Ministerstwo Energii
fot. Twitter Ministerstwo Energii

Czekamy na zielone światło ze strony premier, czyli minister energii o elektrowni jądrowej w Polsce. Krzysztof Tchórzewski podczas konferencji, którą zorganizowano 1000 metrów pod ziemią w kopalni Rudna potwierdził, że jest za budową siłowni atomowej w naszym kraju. Według ministerialnych wyliczeń budowa jednego bloku jądrowego może kosztować około 25 mld złotych. Tchórzewski tłumaczy, że inwestycja w atom nie tylko zapewni nam nowe źródło energii, ale także pomoże w tzw. miksie energetycznym. Chodzi o negocjowaną właśnie zgodę Komisji Europejskiej na przedłużenie w Polsce możliwości wytwarzania energii z węgla kamiennego.

- Wyrównanie daje nam zero emisyjne źródło jakim jest elektrownia jądrowa. Z tego tytułu robimy wszystko, żeby się tak stało. Nie ma jednolitej jeszcze zgody w ramach rządu w tej sprawie. Ja jestem zdecydowanym zwolennikiem i do tego będę systematycznie krok po kroku namawiał moich kolegów.

Minister Tchórzewski chciałby aby elektrownia jądrowa została sfinansowana przez polskie firmy. Pierwszy blok miałby mieć moc 1200-1500 MW.

Podczas wizyt w KGHM, minister Krzysztof Tchórzewski poruszył także temat podatku od kopalin. Jego zdaniem powinien on pozostać, ale należałoby zmienić formę jego naliczania.

- Ta obietnica była ustalona ze stroną społeczna wcześniej, w trakcie kampanii wyborczej i my się z tego nie wycofujemy, ale też staramy się dyskutować o tym. Pierwszy krok jestem skłonny przekonywać ten rząd, żeby był traktowany jako normalny podatek czyli stanowił koszt uzyskania przychodów

W ubiegłym roku KGHM zapłacił około 1,5 mld podatku od kopalin. W tegorocznym krajowym budżecie zapisano miliard złotych wpływów z tej daniny.

W trakcie ministerialnej wizyty ogłoszono też wielomiliardową inwestycję w KGHM-ie w ciągu najbliższych pięciu lat. Prezes spółki tłumaczy, że 2/3 z 15 miliardów złotych zostanie wydane na terenie kraju. Radosław Domagalski-Łabędzki, prezes KGHM Polska Miedź tłumaczy, że nowe inwestycję mają pomóc sięgać nawet 500 metrów głębiej niż do tej pory. - Przyszłość to wejście np. w obszar Głogowa "głębokiego" - ocenia Radosław Domagalski-Łabędzki.

- Funkcjonujemy w coraz trudniejszych warunkach geologicznych. To wpływa na wyższe temperatury, zmniejszenie efektywności pewnych procesów, wiec musimy inwestować żeby utrzymać ten poziom efektywności i produkcji nie tylko w najbliższych latach, ale i dekadach.

Grzegorz Tobiszowski, wiceminister energii dodaje, że rząd będzie także pracował nad nowymi przepisami, które umożliwią kolejne inwestycje tej spółki w Polsce.

- Podjęcie tych inwestycji, które są odpowiedzią na wyzwania, które przynosi natura, bo rzeczywiście KGHM wchodzi w historyczny etap schodzenia na takie głębokości gdzie inni mogą tylko pomarzyć, a my w Polsce będziemy mogli je realnie przeprowadzić.

KGHM planuje także uruchomić przyznane już koncesje, chodzi o Gaworzyce, Radwanice i Redków. Spółka nie przewiduje natomiast większych inwestycji w kopalniach w Sierra Gorda w Chile.


Komentarze (0)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.