Nieporządny (SOBOTNI PRZEGLĄD PRASY)
"Będzie cieplej! Ale czy Ziemia się stopi?" - takie fundamentalne kwestie stawia na pierwszej stronie Gazeta Wrocławska. Wewnątrz sobotniego wydania znalazłem, na szczęście, uspokojenie: aż tak źle z naszym klimatem nie jest. Ale...to zależy o którym klimacie mówimy. Polityczny jest w stanie wrzenia.
Tygodnik wSieci ma felieton Jana Pietrzaka. Twórca strof "Żeby Polska..." pisze tak: "Co pojawia się nowa decyzja lub ustawa, natychmiast słychać wrzask, że to koniec demokracji, że putinizacja, zamach stanu, totalitaryzm. Nazywam ich szajką, bo są powiązani jakąś tajemną pajęczyną — Lisy, Lewickie z Millerami, przegranymi lewakami, których wyborcy nie życzą sobie w polityce. Ale media sobie życzą. Mediów naród nie wybiera. One są narzucone z boku, polskim regułom nie podlegają. I ujadają, że demokratycznie wybrany rząd to koniec demokracji. Takie mamy konstytucyjne pomieszanie z poplątaniem."
"Awantura wokół Trybunału Konstytucyjnego: kto zawinił, kto jakie ma cele, kto jest bliżej ich realizacji. I co dalej? Histeria wymierzona w nowe władze sięga zenitu. Jak się jej przeciwstawić? Co można zrobić, by nie powtórzyła się zła historia z lat 2005-2007?" Takimi słowy portal wPolityce zaprasza na spotkanie w Salonie Dziennikarskim Floriańska 3.
Skoro powiedziałem to co powiedziałem, to mogę też zaczerpnąć z drugiej strony? Przymilam się i łaszę, bo niedawno słuchacz zwrócił mi uwagę, że "porządny człowiek Gazety Wyborczej nie czyta". A Gazeta Wyborcza dzisiaj jest mocno aluzyjna. W dzisiejszym wydaniu znajdą Państwo pocztówkę z Władysławem Bartoszewskim i jego słowami: "Warto być przyzwoitym". Co ciekawe, na portalu wPolityce jest tekst Stanisława Żaryna, który pisze: "A wystarczyło się zachować przyzwoicie" - to są słowa skierowane do Platformy i jej czerwcowego majstrowania przy Trybunale Konstytucyjnym. Wracam do Wyborczej. Główną postacią numeru jest Henryka Krzywonos, na którą obecna władza patrzy krzywo i kręci nosem. Z tematów ogólniejszych, zwróciłem uwagę na rysunek - smutny, choć satyryczny. Stoi choinka, rodzina przy stole wigilijnym a pani domu rzuca uwagę: "Zabierzcie ten dodatkowy talerz, bo jeszcze przybłąka się jakiś uchodźca".
W Rzeczpospolitej, która w weekendy nazywa się Plus Minus jest rozmowa z Bronisławem Wildsteinem. Okazją jest jego nowa książka zatytułowana "Cienie moich czasów". Pada w tym wywiadzie zapewnienie pana Bronisława: "Nie daję nikomu w ryja". W obecnych czasach taka deklaracja to nie jest mało!
Do usłyszenia się z Państwem...
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.