Na inaugurację Śląsk gra na wyjeździe z Siarką
Miesiące oczekiwań, hektolitry wylanego na treningach potu, nowi zawodnicy, kontuzje, sparingi, zwycięstwa, porażki i… w końcu jest! Nowy sezon Tauron Basket Ligi wystartował w czwartek, od spotkania Startu Lublin ze Stalą Ostrów Wielkopolski. We Wrocławiu najbardziej czekają jednak na dziś. Na parkiecie w Tarnobrzegu gospodarze podejmą 17-krotnych mistrzów Polski.
Za Śląskiem seria meczów sparingowych, z których najważniejsze to: turnieje w Ostrowie Wlkp., Toruniu i Wrocławiu, dwumecz w Berlinie z Albą i rozegrane niedawno spotkanie przeciwko Turowowi Zgorzelec. - W tych sparingach były naprawdę bardzo fajne fragmenty, bardzo obiecujące. Nie wyróżniłbym jednego meczu z okresu przygotowawczego, ale na tym etapie trzeba być zadowolonym, że pokazujemy spore możliwości. To jest początek, mamy jeszcze osiem miesięcy grania - mówi Radosław Hyży, drugi trener WKS-u.
Pierwszy przeciwnik wrocławian nie jest może rywalem z najwyższej półki, ale - szczególnie na swoim boisku - może być groźny. Pokazał to już w zeszłym sezonie. Śląsk pewnie wygrał wtedy u siebie, ale uległ na wyjeździe 91:105. - Tak, przegraliśmy z nimi, gdy grali tylko szóstką zawodników. Ale nie chcę wspominać tamtego spotkania, bo to była naprawdę bolesna porażka – dodaje prawa ręka trenera Uvalina.
W tym sezonie krótka ławka rezerwowych znów może być problemem Siarki, która ma w składzie tak naprawdę ośmiu zawodników, plus kilku juniorów. - To może mieć znaczenie, ale pod koniec sezonu, na początku raczej nie ma wielkiego wpływu. Jako zawodnik zawsze uważałem, że gorzej się gra z zespołami, które mają krótką ławkę, a to dlatego, że odpowiedzialność nie jest rozmyta na wielu zawodników - uważa Hyży.
Początek meczu o 18.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.