Powstanie jest konieczne. Zatem na barykady
Obiecywałem sobie, że dzisiaj tego nie będzie. Dziś powinno być odświętnie, z szacunkiem dla bohaterów, bez podważania sensu ich ofiary. Jak to narysował w Rzeczpospolitej Andrzej Krauze, mówi baba do chłopa: "ponieważ żyjesz z narzekania na Powstanie, to przynajmniej dziś zamilknij!".
Piątkowe gazety z szacunkiem pochylają się nad bohaterami Polski Walczącej. Znak graficzny PW jest na każdej stronie tytułowej. Są dodatki historyczne, przynoszące wiele szczegółów z dni Powstania.
W Rzeczpospolitej minister kultury Małgorzata Omilanowska mówi o zwiększonej aktywności teatrów i twórców filmowych związanej z tematyką powstańczą. Nazywa to przywracaniem niechcianej pamięci. Od kilkunastu lat w społeczeństwie silniej zakiełkowało poczucie dumy z powstańczego zrywu. Obok jest artykuł o tym, jak to tematyka powstańcza staje się modna wśród młodych. Wyżej znajduję przypomnienie o oddaniu hołdu powstańcom dzisiaj, o 17.00, poprzez zatrzymanie się w rocznicę godziny W. A jednak...
Gazeta Wyborcza, tuż pod winietą, czyli jako przesłanie wydania, zamieszcza cytat z wywiadu udzielonego jej przez Bronisława Komorowskiego: "Jakimś przekleństwem jest zawłaszczenie historii na rzecz jednej opcji politycznej" - mówi prezydent. I tak buczki dostały paliwo na dzień dzisiejszy.
W Super Expressie wypowiada się - też historyk - profesor Jan Żaryn. Mówi, że "Polską żądzą cynicy", że " dla elity władzy jesteśmy jako naród zjawiskiem przeszkadzającym i niepotrzebnym.(...) To psuje naturalne reakcje związane z identyfikowaniem się z własnym państwem i ochotą do jego obrony. Dziś wielu Polaków nie ma powodu, żeby identyfikować się z ciałem które odrzuca społeczeństwo Polskie" - koniec cytatu. Wywiad z profesorem Żarynem zatytułowany jest: "Można buczeć na kłamców". Podtytuł brzmi: "Powstanie było konieczne. Bór nie miał wyboru". Niby omówienie historii, a jakby wezwanie: "Powstanie jest konieczne. Zatem na barykady!".
Do usłyszenia się z Państwem...
Posłuchajcie całego przeglądu prasy:
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.