Górnik Wałbrzych zmarnował olbrzymią przewagę i przegrał w Szczecinie
Gospodarze przystąpili do meczu bez Aleksandra Dziewy i Mateusza Kostrzewskiego. Górnik szybko wykorzystał braki Kinga i po pierwszej kwarcie prowadził już 32:16. Do przerwy było 53:37. Po przerwie obraz spotkania uległ zmianie. Koszykarze Andrzeja Adamka w trzeciej kwarcie rzucili tylko 12, a w czwartej 16 punktów i przegrali mecz 81:90.
King świetnie rzucał za trzy. Trafił 18 z 37 prób. Górnik miał bardzo podobną skuteczność, ale oddał dużo mniej rzutów z dystansu - 10/21.
Dra drużyny z Wałbrzycha Ike Smith miał double-double 19 punktów i 10 zbiórek. 19 punktów zdobył też Grzegorz Kulka.
Szczecinian do sukcesu prowadzili Tony Meier mający 22 i James Woodard z 20 punktami. Kassim Nicholson zanotował double-double 11 punktów i 14 zbiórek, a blisko takiego osiągnięcia był Jovan Novak - 9 punktów, 11 asyst.
King Szczecin - Górnik Zamek Książ Wałbrzych 90:81 (16:32, 21:21, 28:12, 25:16)
King Szczecin: Tony Meier 22, James Woodard 20, Przemysław Żołnierewicz 12, Kassim Nicholson 11, Szymon Wójcik 9, Jovan Novak 9, Isaiah Whitehead 7, Michał Kierlewicz 0.
Górnik Zamek Książ Wałbrzych: Grzegorz Kulka 19, Ikeon Smith 19, Alterique Gilbert 15, Toddrick Gotcher 14, Joshua Patton 6, Dariusz Wyka 5, Maciej Bojanowski 3, Piotr Niedźwiedzki 0, Aleksander Wiśniewski 0, Kacper Marchewka 0, Janis Berzins 0
Przeczytaj także: Ofensywny popis koszykarzy Śląska w Hali Orbita
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.