Chcą być sołectwem, by móc skuteczniej zawalczyć o swoją wieś
Tylko, że ten jest oddalony od Różanej o kilka kilometrów, co w przekonaniu mieszkańców generuje wiele problemów. O szczegółach mówi mieszkaniec Tadeusz Urbanowicz.
- My jako ta enklawa nie posiadamy osobowości prawnej, żeby cokolwiek załatwić musimy występować przez radnych i sołtysa Nowego Kościoła, który notabene pojawia się tylko raz w roku doręczając kwity podatków. Nowy Kościół nic na tym nie straci.
Burmistrz miasta i gminy Świerzawa Paweł Kisowski podkreśla, że radni przychylili się do prośby mieszkańców Różanej.
- Jest to część wsi, która nie jest spójna z Nowym Kościołem, w formie przysiółka jest oddalona kawałek geograficznie od Nowego Kościoła. To jest około 20 osób, argumentują tym, że są oddaleni, nie czują się związani jakby z Nowym Kościołem, z tą dużą wsią.
Podczas ostatniej sesji pojawiły się jednak wątpliwości co do zaproponowanych granic dla nowo utworzonego sołectwa. Gmina planuje w najbliższych miesiącach przeprowadzić w tej sprawie konsultacje.
Różana jako odrębne sołectwo z pewnością zyska, choćby swój własny fundusz sołecki i będzie mogła ubiegać się o środki zewnętrze, a jak podkreślają mieszkańcy potrzeb jest wiele. W pierwszej kolejności planują zająć się uporządkowaniem terenu wokół Kaczawy.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.