Dolnośląski Alarm Smogowy rusza z kampanią billboardową

Piotr Kaszuwara, jk | Utworzono: 2017-10-23 13:41 | Zmodyfikowano: 2017-10-23 13:41
Dolnośląski Alarm Smogowy rusza z kampanią billboardową -

Dolnośląski Alarm Smogowy rusza z kampanią billboardową. W związku z nadchodzącym sezonem grzewczym oraz trwającymi konsultacjami w sprawie uchwał antysmogowych w regionie, wrocławscy ekolodzy rozmieszczą na terenie miasta kilka billboardów mających zachęcać radnych wojewódzkich do szybszej pracy na rzecz walki z zanieczyszczeniem powietrza.

- Ich plany są ambitne, ale nie radykalne. Gdybyśmy chcieli być jak Kraków, musielibyśmy prowadzić uchwałę do 2021 roku, a wprowadzimy trzy lata później - mówi Paweł Pomian z Dolnośląskiego Alarmu Smogowego:

ZOBACZ KONIECZNIE: Walczymy razem z Wami o czyste powietrze! Radio Wrocław rusza z akcją kontroli powietrza [FORMULARZ]

Dolnośląskie uchwały zakładają między innymi stopniowe odchodzenie od palenia węglem czy drewnem. Zdaniem Pawła Pomiana rozłożenie tego procesu na lata nie rozwiązuje problemu:- Rocznie na Dolnym Śląsku, w związku z problemami zdrowotnymi wywołanymi przez zanieczyszczenia powietrza umiera około 3 tysięcy osób, w tym tysiąc w samej stolicy regionu - to wszystko ofiary pyłów zawieszonych w powietrzu - dodaje Paweł Pamian.

Radni Sejmiku Województwa mają głosować nad wprowadzeniem uchwał antysmogowych w listopadzie. Obecnie trwają ich konsultacje. 

KLIKNIJ I PRZECZYTAJ PROJEKTY UCHWAŁ ANTYSMOGOWYCH

fot. Dolnośląski Alarm Smogowy


Komentarze (4)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Wyborca2017-10-23 16:33:34 z adresu IP: (81.161.xxx.xxx)
Smog to nie tylko stare piece, których wymiany na piece V generacji (po 10 tys. zł plus instalacja) życzyły by sobie korporacje produkujące, najlepiej przy pomocy przepisów karnych. Smog to są przede wszystkim są pyły zawieszone pochodzące z niezamiatanych ulic, czy samochody stojące w korkach. Niech więc ekolodzy postarają się o budowę dróg i mostów we Wrocławiu (w tym przez Wielką Wyspę) oraz o oczyszczanie ulic. Nie wsadzicie wszystkich na rowery. Uważam, że powinno się podawać do publicznej wiadomości, kto finansuje akcje ekologiczne oraz przedstawiać analizy kto na tym zyska, a kto straci.
~Ekobroker2017-10-24 11:38:26 z adresu IP: (178.43.xxx.xxx)
Najlepszy dowód na korelację "kopciuchów" z niską emisją jest okres, kiedy występują przekroczenia norm. Dokładnie od początku, do zakończenia sezonu grzewczego. Pył, o którym Pan wspomina pochodzi głównie z przestarzałych źródeł ciepła i energii zasilanych paliwami stałymi. Jest on wtórnie podnoszony z ulic przez samochody. Rola wytwórcza komunikacji samochodowej jest marginalna. Składniki PM 10 i PM 2,5 nie występują w naszych rejonach geograficznych "naturalnie" lecz są emitowane.
~xde2017-10-23 20:33:16 z adresu IP: (94.254.xxx.xxx)
kto zyskuje? Przede wszystkim mieszkańcy. Bo to oni chcą być zdrowi i żyć w czystm miescie- zielonej stolicy kultury, o ktorej sie tyle mowi... A tracą też mieszkańcy... 1000 osob we Wrocławiu umiera rocznie z powodu SMOGU
~Henek2017-10-23 20:31:42 z adresu IP: (94.254.xxx.xxx)
Mylisz się, smog to przede wszystkim piece i palenie węglem, drewnem i śmieciami. Gdyby tak nie było to dlaczego przekroczenia byłby największe w sezonie grzewczym - na logikę? Wiadomo, że samochody generują zanieczyszczenia. Dlatego trzeba powoli ograniczać ruch w mieście, szczególnie w centrum. A przede wszystkim zadbać o komunikację podmiejską, kolej, autobusy...bo przyjezdni też generują niepotrzebny ruch samochodowy w mieście-często z konieczności bo nie ma pkp czy pksu.