Państwo musi wypłacić milionowe odszkodowanie, bo nie ostrzegło przed powodzią

Dominik Panek, Marcin Moneta | Utworzono: 2008-04-29 16:00 | Zmodyfikowano: 2014-05-01 00:12

Wraz z odsetkami przedsiębiorstwo z Siechnic dostanie kilkanaście milionów złotych. Sąd uznał, że spółce należą się te pieniądze, bo państwo zbyt późno powiadomiło o nadciągającym zagrożeniu. Przedsiębiorstwo domagało się 12 mln zł odszkodowania.

Posłuchaj, jak decyzję sądu uzasadniał sędzia Sławomir Urbaniak (nagranie Radia Wrocław):

A oto, co na gorąco mówiła mec. Teresa Kuczerawy - prawnik spółki z Siechnic (nagranie Radia Wrocław):

Zakład wystąpił z pozwem zaraz po powodzi - zarzucił urzędnikom m.in. to, że o dwa dni spóźnili się z ogłoszeniem alarmu przeciwpowodziowego oraz że Siechnice zostały uznane przez ówczesny sztab kryzysowy za miejsce bezpieczne. - Dlatego nie ratowaliśmy naszych roślin. A w wyniku fali powodziowej staciliśmy 70 proc. produkcji, firma znalazła się na skraju bankructwa - tłumaczy prezes spółki Zbigniew Ślązak.

Obie strony sporu zapowiedziały, że zapoznają się z uzasadnieniem wyroku i wtedy zadecydują o ewentualnym odwołaniu. Prawnik Dolnośląskiego Urzędu Wojewódzkiego przyznał, że to wyrok precedensowy. Zaznaczył jednak, że sprawa się już przedawniła i kolejne tego typu wnioski nie mają szans powodzenia.

Posłuchaj, co po wyroku powiedział Stanisław Boruch Gruszecki, prawnik urzędu wojewódzkiego (nagranie Radia Wrocław):

W 2006 r. zasadność oskarżenia potwierdził Sąd Najwyższy. Na Dolnym Śląsku Skarb Państwa był sądzony po powodzi w 80 przypadkach. Na odszkodowania wydał ponad 20 mln zł.

Dźwięki
Państwo musi wypłacić milionowe odszkodowanie, bo nie ostrzegło przed powodzią. Mówi mec. Teresa Kuczerawy - prawnik spółki z Siechnic, która wygrała proces o odszkodowanie. Nagranie Radia Wrocław.
Państwo musi wypłacić milionowe odszkodowanie, bo nie ostrzegło przed powodzią. Mówi Stanisław Boruch Gruszecki, prawnik Dolnośląskiego Urzędu Wojewódzkiego. Nagranie Radia Wrocław.
Państwo musi wypłacić milionowe odszkodowanie, bo nie ostrzegło przed powodzią. Mówi sędzia Sławomir Urbaniak. Nagranie Radia Wrocław.

Komentarze (0)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.