Rafał Dutkiewicz o śmierci Igora Stachowiaka: "Mamy do czynienia z bestialskim zachowaniem policji"

BT | Utworzono: 2017-05-24 08:00 | Zmodyfikowano: 2017-05-24 08:50
Rafał Dutkiewicz o śmierci Igora Stachowiaka: "Mamy do czynienia z bestialskim zachowaniem policji" - fot. Andrzej Owczarek
fot. Andrzej Owczarek

Przemek Gałecki: Od soboty cała Polska - ale chyba szczególnie Wrocław - żyje tym co wydarzyło się w komisariacie na Trzemeskiej. Jak pan się z tym czuje, gdy widzi pan, że wyrazy Wrocław i tortury są wymieniane jednym tchem i odmieniane przez wszystkie przypadki.

Rafał Dutkiewicz: W przyszłym tygodniu poproszę o zwołanie komisji bezpieczeństwa i będziemy rozmawiali o tej sprawie. Ona się składa z trzech elementów. Mamy do czynienia - co bardzo mocno chciałbym podkreślić - z bestialskim zachowaniem policji. Po drugie wyjaśnianie tej sprawy po stronie rządowej, która ponosi odpowiedzialność za funkcjonowanie policji trwa już rok dokładnie. Po trzecie mamy rządy partii, która się nazywa Prawo i Sprawiedliwość, która na swoich sztandarach od początku funkcjonowania wpisała właśnie bezpieczeństwo obywateli. Mamy do czynienia z sytuacją w której przez długi okres powoływano komendanta głównego policji w którym podporządkowano prokuraturę ministrowi sprawiedliwości i w którym od roku nie potrafimy wyjaśnić tej tragicznej historii, która wydarzyła się we Wrocławiu Ta historia wydaje się mieć wiele warstw, ale opinia publiczna jak do tej pory zetknęła się tylko z dwoma warstwami. Po pierwsze taką, że doszło do bestialskiego zajścia. Po drugie, że przez rok nie wiemy nic więcej. Komisariat policji powinien być z istoty rzeczy najbezpieczniejszy miejscem na świecie. Do tego zajścia doszło na komisariacie. Mi się wydaje, że samo zajście musi być wyjaśniane, ale też rząd musi zająć bardzo wyraźne, jednoznaczne stanowisko, nie tylko piętnując i odnosząc się do tego co zaszło, ale pokazując co zrobi aby policja potrafiła właściwie funkcjonować. We Wrocławiu my zrobimy to co możemy. Wyrażamy ubolewanie i zwołam komisję bezpieczeństwa.

Już z nowym szefem policji miejskiej i wojewódzkiej?

Ja nie mam prawa wzywania szefa wojewódzkiego policji. Mogę go jedynie zaprosić. Zaproszę komendanta miejskiego. Jego nie ma w tej chwili, ale ktoś oczywiście musi pełnić tę rolę. Raz jeszcze - partia rządząca Polską nazywa się Prawo i Sprawiedliwość i ja pamiętam jak ta partia powstawała i jak mówiono, że Polska będzie bezpiecznym krajem.

Ma Pan racje, że sprawa jest wielotorowa. Do momentu kiedy "Superwizjer" publikuje to wydarzenie nie ma niemal żadnej informacji. Nagle jest wielkie przyspieszenie i o wszystkim się dowiadujemy. Z drugiej strony były wewnętrzne kontrole policji i to dwie. Wiceminister spraw wewnętrznych mówił, ze zapoznał się z tym raportem 11 miesięcy temu i nie ma tam nic kontrowersyjnego.

Sprawa jest w głębszym sensie wielowarstwowa. Ja nie potrafię tych warstw rozsupłać, bo nie dysponuję odpowiednimi narzędziami, ale przecież mówi się, że zatrzymanie było zatrzymaniem pomyłkowym. Dlaczego doszło więc do takiego ciągu dalszego?

A z drugiej strony wizerunek Wrocławia cierpi bo już taka łatka miasta w którym palona jest kukła Żyda, a teraz u nas bije się ludzi, razi paralizatorem.

To jest rzeczywiście bardzo przykra okoliczność. Najbardziej przykrym jest to, że młody człowiek został w bestialski sposób zamordowany

Tego nie wiemy jeszcze czy zamordowany

Przepraszam za to sformułowanie. Poniósł śmierć, był traktowany w sposób bestialski. Proszę pamiętać, że prezydent Wrocławia czy jakiegokolwiek innego miasta nie ponosi odpowiedzialności, że w służbie państwowej są zatrudniane osoby, które zachowują się tak jak zachowują się sadyści.

Zmieniamy teraz temat na politykę. Chyba z tego porozumienia .Nowoczesnej i DRS na kandydata na prezydenta Wrocławia nici?

Mi się wydaje, że to porozumienie dojdzie do skutku. Problem polega na tym, że generalnie coś na kształt kampanii wyborczej dotyczącej wyborów z końca 2018 roku za szybko ruszyło. Ja sądzę, że .Nowoczesna i DRS - nie jestem szefem żadnej z tych struktur, ale z nimi współpracuję - sądzę, że zbudują dobre porozumienie. Myślę, że będą prawybory. Moje intencje idą w tym kierunku, żeby to się mogło dokonać późnym latem, wczesną jesienią.

Nie wierzę, że poparłby pan kandydata z .Nowoczesnej, z partii, która na ostatniej konwencji ostro skręciła w lewo na pozycje, które niedawno zajmował Ruch Palikota

Sprawy miejskie są częstokroć w pozytywnym tego słowa znaczenia są wyzwolone z tego typu światopoglądowych kontekstów. Mam nadzieję, że grupa radnych z .Nowoczesnej z którą jestem związany to są ludzie, którzy mają dużo bardziej centrowe poglądy. Po drugie porozumienie o którym rozmawiamy nie jest jeszcze zbudowane. Jeśli ja będę uczestnikiem tego projektu to zachowam się zgodnie z tym jak się umówimy i co ustalimy.

Czy prawdą jest, że na ostatnim spotkaniu wójtów aglomeracji Wrocławia miał Pan powiedzieć, że w ciągu najbliższych kilku dni już poznamy kandydata i będzie to kandydat własny DRS właśnie z poparciem wójtów aglomeracji?

Rozmawialiśmy między innymi na ten temat, ale tak daleko idącej deklaracji nie złożyłem. Wiadomo, że we wcześniejszych rozmowach przewija się kandydatura, którą wysuwała .Nowoczesna, zobaczymy czy ją podtrzyma, to jest kandydatura posła Michała Jarosa. Wiadomo, że w rozmowach wewnętrznych DRS Jerzy Michalak, któremu bardzo sprzyjam jest kandydatem o którym się rozmawia. Wiadomo, że pojawiła się kandydatura Jacka Sutryka. Teraz popełnię żart uwaga - wiadomo, że najbardziej śni o tym, żeby być prezydentem Wrocławia mój doradca Grzesiu Roman. Pozdrawiam go przyjacielsko i taki żart popełniam, bo dużo bzdur ostatnio opowiada. To się wszystko jeszcze waży i sądzę, że z tego wyłoni się coś sensownego, ale w mojej opinii dopiero jesienią i to jest wystarczająca odległość czasowa.

No tak, ale marszałek Cezary Przybylski mówił nawet o scenariuszu, że po świętach Wielkiej Nocy rozpoczynamy kampanię, później mamy prawybory jeszcze przed wakacjami.

Prawybory mogą się odbyć i wydaje mi się, że powinny się odbyć jeszcze w 2017 roku. Natomiast kampania wyborcza do samorządu powinna rozpocząć się najwcześniej wiosną 2018 roku.

Miała być kampania do prawyborów właśnie. Czy przedstawienie programów, pomysłów na Wrocław.

Tak. Ja zresztą mówiłem wcześniej, że pewnie któregoś z kandydatów, którzy się pojawią w ramach wyborów samorządowych będę popierał i od razu mówiłem, że ten akt mojego poparcia dokona się wiosną 2018 roku. Dobrze, że się dużo dyskutuje, dobrze, że pojawiają się sensowne i miłe kandydatury. Sama kampania do wrocławskiego samorządu powinna się odbyć w roku 2018.

To zmieńmy temat. Do końca sezonu ekstraklasy zostały dwie kolejki - Śląsk jest bliski utrzymania. A co ze sprzedażą? Jest już wycena - klub jest wart 5 mln złotych.

Tak. Miejmy nadzieję, że kwestia utrzymania rozstrzygnie się pozytywnie już podczas najbliższego meczu z Cracovią. Zapraszam na stadion i mam nadzieję, że Śląsk będzie odpowiednio skoncentrowany. Ostatni mecz na wyjeździe z Cracovią nie poszedł nam najlepiej, ale w drugiej połowie przeważaliśmy. Ogłosimy sprzedaż w maju. Są zainteresowani. To będzie forma takiego ofertowego przetargu. Wpłyną oferty, a potem będziemy negocjowali konkretne elementy. Dla nas najważniejsze są dwa elementy - wiarygodność nowego partnera i przedstawienie przez niego programu inwestycyjnego dla Śląska na kilka najbliższych lat i pod ten program pokaże gwarancję bankową. Mówiąc wprost pokaże, że ma wystarczająco dużo pieniędzy, żeby Śląsk odbudować. Nie cena sprzedaży będzie decydująca, ale program inwestycyjny w którym nowy właściciel powie jak się zaopiekuje Śląskiem.

A czy także jak się zaopiekuje stadionem? Czy to jest przetarg łączony? Szukacie Państwo zarządcy dla stadionu?

Nie. To nie jest przetarg na zarządzanie stadionem. Elementem tego przetargu jest umowa współpracy pomiędzy Śląskiem, a stadionem tzn. jak stadion może być wykorzystywany i kto jest operatorem stadionu w trakcie meczów Śląska. Inaczej mówiąc jak pokrywając wszystkie koszty funkcjonowania stadionu jak nowy operator Śląska może profitować...

Czyli będzie także przetarg na operatora stadionu? Czy miasto pozostaje cały czas operatorem?

Jeszcze raz. Ten element umowy dotyczy jedynie tych dni w których są rozgrywane mecze Śląska.

Rozumiem, ale gdyby pojawił się oferent, który chce kupić Śląsk, ale także zapłacić za to, że będzie operatorem stadionu na 10 czy 20 lat.

W tej chwili o tym nie rozmawiamy. Jeśli pojawi się tego rodzaju oferent to zastanowimy się nad tym i rozstrzygniemy tę kwestię w odrębnym przypadku.

Data specjalnej sesji o Śląsku jest już znana?

Nie jest znana. Ja chciałbym bardzo poczekać, aż przyszłość Śląska w Ekstraklasie rozstrzygnie się pozytywnie.

Czyli czerwiec dopiero po zakończeniu sezonu?

Na początku czerwca. Raz jeszcze trzymajmy kciuki i mocno kibicujmy.

Na koniec. "Gazeta Wyborcza" pisze dzisiaj o nowych biletach MPK z 3 złotych do 3,40 zł wzrośnie cena biletu papierowego. Stawki przejazdów kodowanych nie zmienią się.

Miałem nadzieję, że Pan redaktor zacznie od drugiego końca. Mianowicie upraszczamy taryfę i to jest rzecz najważniejsza. Utrzymujemy wszystkie ceny biletów okresowych, tutaj nie będzie żadnych zmian. Likwidujemy bilety za przewóz zwierząt czy bagażów. Wprowadzamy dodatkowe ułatwienia czyli na przykład bilet semestralny, którego do tej pory wykupienie było związane z określonymi datami będzie mógł być przesuwany, czyli będzie go można wykupić w dowolnym momencie. Wprowadzamy bilet półroczny - bardzo korzystny - i bilet roczny. Jedyna zmiana, którą proponujemy to jest zmiana ceny bilety jednorazowego z 3 złotych na 3,40 zł. W takiej cenie i tak będziemy jednym z najtańszych miast w Polsce. Intencja, która nam przyświeca jest taka - proponujemy utrzymanie taryf dotyczących biletów okresowych, upraszczamy te taryfy i zachęcamy wrocławian do jeszcze częstszego kupowania biletów okresowych.

Czyli tak naprawdę w papierze odczują to tylko turyści, którzy przyjeżdżają na jeden dzień?

Tak. Jak tylko mennica zainstaluje nowy system to najprawdopodobniej uda się wprowadzić taką optymalizację, w której system sterowany smartfonem, z którego będą korzystali wrocławianie, oni będą mogli jeszcze taniej kupować bilety komunikacji zbiorowej. To będzie taki system, który w układzie tygodniowym lub dwutygodniowym trzeba troszkę zapłacić, a potem ceny są optymalizowane.

Płacąc poprzez aplikację?

Tak

Posłuchaj dalszej części rozmowy:

 


Komentarze (3)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Turysta z Mazowsza2017-05-25 13:17:31 z adresu IP: (213.184.xxx.xxx)
"Czyli tak naprawdę w papierze odczują to tylko turyści, którzy przyjeżdżają na jeden dzień?" Turyści już od dawna omijają Wrocław szerokim łukiem (tak panie Dutkiewicz, za granicę też dotarły informację o Wrocławiu - mieście gdzie palą kukły Żydów, nie lubią obcych, a policja bije niewinnych ludzi w rynku, najbardziej popularnym turystycznie miejscu Wrocławia), a teraz będą jeszcze bardziej omijać, m.in. na rzecz Jeleniej Góry, która jest znacznie przyjaźniejszym miastem dla turystów, gdzie bilety dla wszystkich są po 3 zł (bez dzielenia na swoich i obcych), nie ma stref (bilet na każdą trasę niezależnie od długości kosztuje 3 zł), raz w miesiącu można jeździć autobusami za darmo, tabor jest nowocześniejszy, a miasto i okolica mają do zaoferowania dużo więcej niż bankrutujący Wrocław (Karkonosze, przepiękna Dolina Pałaców i Ogrodów, Sokoliki, zamki, wspaniałe trasy rowerowe, kurorty narciarskie itd. itd.).
~eles19492017-05-25 09:05:57 z adresu IP: (94.231.xxx.xxx)
Policji nie ma na mieście . . . Chyba starają się schodzić ludziom z oczu. Mieszkam na Kozanowie, koło Połbina. Cieszyć się mogą menele, drobna żulia, czyli hulaj dusza, piekła nie ma . . .
~Patryk Wrona2017-05-24 09:13:19 z adresu IP: (178.43.xxx.xxx)
1. Pan Prezydent dotrzymał słowa i likwiduje bilety na bagaż! 2. Bilet roczny są zbyt drogi, jego cena nie powinna przekraczać 800zł. 3. Bilet półroczny jest droższy od semestralnego 5-miesięcznego w przeliczeniu na dzień. 4. Brak likwidacji taryfy pospiesznej jest błędny.