"Brak ratowników - basen nieczynny"

| Utworzono: 2016-07-18 07:30 | Zmodyfikowano: 2016-07-18 07:38
"Brak ratowników - basen nieczynny" -

Wszystko przez brak ratowników. Gmina od kilku miesięcy rozpaczliwie szuka co najmniej dwóch osób. Bez nich, po prostu nie możemy ruszyć, przyznaje Agnieszka Polak z urzędu gminy.

Basen, tak jak przed każdym sezonem został wyczyszczony i przygotowany do przyjęcia gości. Wygląda świetnie, stoi jednak pusty. W gminie podkreślają, że nigdy wcześniej nie mieli takich problemów. Jednak dla przykładu ratownicy, którzy pracowali na tym obiekcie w zeszłym roku, wyjechali za granicę. Sporą konkurencją są także wyjazdy nad morze.

Jak dla radiowroclaw.pl mówi Roman Maciaszek, prezes wałbrzyskiego WOPR-u:
- Już od dwóch lat obserwujemy po prostu brak ratowników na rynku. Wynika to z kilku przyczyn. Po pierwsze z braku dobrych umiejętności pływackich młodzieży, która mogłaby przystąpić do kursu i zdać egzamin. Po drugie stosunkowo małe zarobki, w porównaniu z innymi służbami ratowniczymi. Zwłaszcza przed sezonem, dzwonią różne ośrodki, które chcą ratowników praktycznie od zaraz, ale ich po prostu nie ma. Obawiam się, że z roku na rok będzie coraz gorzej.

Aby ruszyć w Jugowie potrzebnych jest co najmniej dwóch ratowników. Basen jest największą letnią atrakcją miejscowości.


Komentarze (4)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~dron2016-07-19 08:01:56 z adresu IP: (83.4.xxx.xxx)
Paru niepotrzebnych urzędników zwolnić i będzie kasa.
~Demokrata2016-07-18 16:38:27 z adresu IP: (109.207.xxx.xxx)
W Jugowie jest basen, są chętni do pływania, ale nie ma pieniędzy na ratowników? Praca ratownika jest czasochłonna i bardzo odpowiedzialna, dla bardzo sprawnych fizycznie i dosyć sprawnych intelektualnie mężczyzn, którzy muszą skończyć odpowiednie kursy i mieć specjalne uprawnienia. Takiemu mężczyźnie trzeba zapłacić odpowiednie pieniądze, w przeciwnym wypadku pozostają kąpiele wyłącznie słoneczne, a wodne niestety tylko w wannie....
~Rols2016-07-18 12:11:13 z adresu IP: (159.205.xxx.xxx)
Jak by dali porządną stawkę to mieliby ratowników. Nie chcą dać więcej niż minimalna to basen będzie pusty. Ta sama sytuacja będzie dotyczyć coraz większej ilości pracodawców. Lata migracji, niskich płac i niż demograficzny będą zbiera żniwa.
~Paw2016-07-18 18:25:45 z adresu IP: (88.156.xxx.xxx)
Sam byłem ratownikiem w jednej z nadmorskich miejscowości i za 31 dni pracy po 8 godzin dostałem 1200 zł. To był rok 2010. Policzcie sobie sami stawkę godzinową. Obecnie w WOPR można się jedynie bawić (sezonowo, w wakacje, bez nastawienia na zarobek), a nie traktować jako poważne źródło dochodu. W niemal każdym miejscu w Polsce stawki są nie tyle, co niskie, ale po prostu żałosne, a praca niezwykle odpowiedzialna i niebezpieczna. Warto odnotować też fakt, ile pieniędzy trzeba najpierw wydać, aby zrobić jeden kurs ratownika, później patent i kolejny kurs. Ratownictwo wodne jest w Polsce nieopłacalne.