Piotr Zieliński tylko "opcją rezerwową" dla Liverpoolu?
Urodzony w Syrii i mający niemieckie obywatelstwo piłkarz może pokrzyżować plany polskiego pomocnika. Tak informuje Paul Joyce - dziennikarz angielskiego "Daily Express", który na co dzień pisze o Liverpoolu.
Mahmoud Dahoud podobnie jak Zieliński z klubem z Anfield jest łączony już od kilku miesięcy. Młodzieżowego reprezentanta Niemiec widzieliby u siebie z chęcią także włodarze Tottenhamu Hotspur i Borussii Dortmund. Dahoud miałby kosztować około 20 milionów funtów - czyli przynajmniej o pięć więcej od Polaka.
Główny cel transferowy Liverpoolu to piłkarz Borussi Monchengladbach. W tym sezonie przebił się do pierwszego składu niemieckiej drużyny w której rozegrał 32 mecze i strzelił pięć goli. Drużyna Dahouda zajęła czwarte miejsce w minionym sezonie Bundesligi i zagra w kwalifikacjach Ligi Mistrzów.
Liverpool latem czeka przebudowa. Zespół prowadzony przez Jurgena Kloppa zakończył rozgrywki na ósmym miejscu i nie zakwalifikował się nawet do eliminacji Ligi Europy (mógł zagrać nawet w Lidze Mistrzów, gdyby w finale wspomnianej LE nie przegrał z Sevillą 1:3). Niemiecki manager przejął zespół w październiku. Zimą nie doszło jednak do przewietrzenia szatni, bo Klopp chciał dokończyć sezon z obecnym składem sprawdzając przydatność zawodników do drużyny na kolejne rozgrywki.
Przeczytaj więcej:
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.