Kaletnik, pieczątkarz, tapicer... rzemieślnicy z Wrocławia

| Utworzono: 2015-12-11 07:52 | Zmodyfikowano: 2015-12-11 07:55
Kaletnik, pieczątkarz, tapicer... rzemieślnicy z Wrocławia - fot. Jolanta Łapinkiewicz (źródło: Łokietka 5 - Infopunkt Nadodrze)
fot. Jolanta Łapinkiewicz (źródło: Łokietka 5 - Infopunkt Nadodrze)

Znajdziemy tu kaletnika, szewca, tapicera czy pracownię Wojciecha Podgajnego - pieczątkarza:

Większość z nas robi to nie dla pieniędzy, lecz z sentymentu - mówi Wojciech Podgajny (na zdjęciach):

Wiele zakładów przechodziłoby z pokolenia na pokolenie, jednak do tego potrzebna jest zmiana systemu - mówi prezes dolnośląskiej Izby Rzemieślniczej, Zbigniew Łodziński:

Jak wynika z danych dolnośląskiej Izby Rzemieślniczej, coraz więcej młodych osób chce kształcić się w krawiectwie, ramiarstwie czy pozłotnictwie.



Jak od podstaw zrobić buty, na czym polega praca ramiarza, czy jak kiedyś robiono wizytówki - tego wszystkiego można dowiedzieć się już jutro (12 grudnia) podczas Nocy Nadodrza. To okazja, by spotkać się z rzemieślnikami, którzy w tej części miasta nadal prowadzą swoje pracownie - mówi Agata Prawdzik z Infopunktu Łokietka 5:

Podczas sobotniej Nocy Nadodrza oprócz spotkań z rzemieślnikami będzie można wziąć też udział w świątecznych kiermaszach, koncertach i maratonach filmowych.


Komentarze (2)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Pedro2015-12-11 09:14:04 z adresu IP: (93.175.xxx.xxx)
Na 80 procent uważam, że to właśnie Dolnośląska Izba Rzemieślnicza przyczyniła się do zaniku rzemieślników.
~eles19492015-12-12 11:12:06 z adresu IP: (94.231.xxx.xxx)
B z d u r y ! W ciągu tych ostatnich 20 paru lat coś w tym kraju się jednak "zadziało". Całe otoczenie ekonomiczne spowodowało taki stan rzemiosła. Ponadto rozpędzenie szkół zawodowych mocno przyczyniło się do tej sytuacji. Z kolei w niektórych kręgach jest w dobrym tonie mieć dwie "lewe ręce" do manualnej pracy - stąd tłumy niedouczonych magistrów i licencjatów.