WAKACYJNY BLOG: Słowik na grzybach (ZOBACZ)
Po ulewach sypnęło grzybami. Niestety tylko w Małopolsce, w rejonie Myślenic. U nas grzyby na razie nieśmiało się pokazują i to tylko tam gdzie utrzymywała się wilgoć. W górach można znaleźć nieco prawdziwków, czasem kurek. Na nizinach kurki, podgrzybki czy borowiki można znaleźć przy śródleśnych stawach i mokradłach.
Ale po ostatnich deszczach można już wybrać się na weekendowe poszukiwania. Jako pierwsze powinny się pojawić maślaki. W Borach Dolnośląskich pospolite, brązowe, rosnące często wzdłuż dróg a w górach częściej żółte, które najłatwiej znaleźć w pobliżu modrzewi.
Jak sądzę w nadchodzący weekend zapaleni grzybiarze zdołają nazbierać więcej niż tylko na jajecznicę z kurkami.
Na koniec o tym, czego niemal na pewno w lesie nie znajdziemy. To przepyszne grzyby, które są jednak w Polsce objęte ochroną, czyli smardze. Nie znajdziemy ich, bo to grzyby wiosenne, które w lecie już nie rosną. Pojawiają się w czasie kwitnienia lepiężników. Okaz ze zdjęcia to smardz stożkowaty, znaleziony w Norwegii, gdzie wiosna wielu miejscach przychodzi dużo później.
Kończę pisanie. Biorę się za sprawdzanie koszyka i ostrzenie noża. Specjalnego noża, takiego do grzybów.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.