Wieczór zDolnego Śląska: Inwestycje na terenach wrażliwych przyrodniczo

Elżbieta Osowicz, JD | Utworzono: 2022-12-07 21:18 | Zmodyfikowano: 2022-12-07 21:18
Wieczór zDolnego Śląska: Inwestycje na terenach wrażliwych przyrodniczo - fot. ilustracyjna / Pixabay
fot. ilustracyjna / Pixabay

W obu przypadkach mieszkańcy mają obawy i nie chcą się zgodzić na te inwestycje - jak i gdzie je planować aby pogodzić wodę z ogniem.

gośćmi Elżbiety Osowicz byli:

  • Leszek Kędzior - Komitet Społeczny Stop wrocławskiej spalarni, Lokalna Grupa Gminni Aktywiści
  • Milena Dudzinska - Stowarzyszenie Dobra Łąka
  • Andrzej Milian - Kierownik Wydziału Ochrony Środowiska, gmina Długołęka

POSŁUCHAJ:


Komentarze (9)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~BBB!2022-12-09 19:11:21 z adresu IP: (193.28.xxx.xxx)
Bardzo merytoryczna rozmowa; brakuje takich…
~BBB2022-12-09 19:10:39 z adresu IP: (193.28.xxx.xxx)
Bardzo merytoryczna rozmowa; brakuje takich …
~Mieszkaniec Kiełczowa2022-12-08 22:31:23 z adresu IP: (83.1.xxx.xxx)
Zakład który jest w Kiełczowie i chce się przenieść do innej miejscowości jest szkodliwy ??, w Kiełczowie pod chmurką może być i jest super dla Państwa ??,jak dla mnie te dwie osoby szukają tylko poklasku .
~Leszek Kędzior2022-12-09 11:57:11 z adresu IP: (83.19.xxx.xxx)
Drogi "Mieszkańcu Kiełczowa", zakład, który jest w Kiełczowie jest znacznie mniejszy niż ten planowany w Łosicach - tamten ma mieć wydajność 25.000 ton rocznie w zakresie przetwarzania i dopuszczone 50.000 ton rocznie elektroodpadów w zakresie składowania. I druga sprawa w Kiełczowie nie jest prowadzony przerób odpadów (a przynajmniej nie w takiej skali jaka miałaby być w Łosicach). Obie lokalizacje dla takich zakładów są fatalne. Jak mówiłem w trakcie audycji, takie zakłady są potrzebne, ale powinny być lokalizowane w strefach przemysłowych - takich jak np. wrocławskie Bielany, w oddali od zabudowań i cennych przyrodniczo, chronionych obszarów (np. Natura 2000).
~Leszek Kędzior2022-12-08 19:05:28 z adresu IP: (83.19.xxx.xxx)
W Polsce, wbrew obiegowym wyobrażeniom... nie potrzebujemy kolejnych spalarni odpadów. Mamy już wręcz za dużo instalacji do spalania odpadów, które są spalane nie tylko w dedykowanych spalarniach, ale także w cementowniach (a jesteśmy drugim co do wielkości producentem cementu w Europie). W Polsce: 9 spalarni odpadów (wydajność 1,41 mln ton) 9 instalacji do spalania odpadów w cementowniach (1,43 mln ton, jak przekonuje przemysł cementowy z możliwością zwiększenia do 3 mln ton, realnie do 1,8 mln) 5 spalarni w budowie i rozbudowie (690 tys. ton) 5 spalarni z pozwoleniem na budowę (660 tys. ton) To w sumie już 28 instalacji o wydajności nawet 4,56 mln ton rocznie 
(a z decyzją o środowiskowych uwarunkowaniach i w trakcie planowania jest 36 (!!!) kolejnych). Tymczasem przyjmuje się, że nie możemy spalać więcej niż 30% całkowitej masy odpadów w skali kraju, co przy 13 mln odpadów rocznie daje 3,9 mln. W 2035 r. będzie to nawet 25% przy składowaniu 10%, czyli 3,25 mln. Nie możemy spalać więcej (w 2035 r. wymagany recykling - 65%, składowanie odpadów - do 10%). Spalarnie odpadów są jednoznacznie traktowane przez UE jako szkodliwe środowiskowo (art. 17 Taksonomii), nie wpisujące się w Gospodarkę o Obiegu Zamkniętym (art. 104 Rezolucji UE w sprawie GOZ), nie są także w żadnym wypadku rozwiązaniem, które można rozważać w ramach transformacji energetycznej (Strategia REPower EU). Spalanie odpadów NIE JEST żadnym rozwiązaniem na kryzys energetyczny. Spalanie odpadów NIE JEST także drogą do transformacji energetycznej kraju. Nawet gdybyśmy spalali WSZYSTKIE odpady komunalne będzie to kropelka w ogromnym morzu potrzeb energii elektrycznej i ciepła.
 Fakt nr 1: Ciepło ze spalarni to 0,16% rynku w Polsce. Nawet gdyby teoretycznie spalić (czego zakazują unijne dyrektywy) wszystkie palne frakcje, łącznie z tym co idzie do recyklingu, to będzie to maksymalnie 1% ciepła w Polsce. Fakt nr 2: Nawet gdyby wszystkie obecnie budowane i planowane spalarnie w Polsce spalały odpady z całą nominalną mocą to zapewnią raptem ok. 1% potrzeb w zakresie energii elektrycznej. Fakt nr 3: Dodatkowo, przewidywane włączenie spalarni odpadów do systemu EU ETS (a więc objęcia ich opłatami za emisje CO2) od 2027/2028 r. spowoduje, że wytwarzana energia elektryczna i ciepło będą znacznie droższe. Po więcej informacji zachęcam na profil FB STOP wrocławskiej spalarni
~Leszek Kędzior2022-12-09 12:14:28 z adresu IP: (83.19.xxx.xxx)
@Janek U nas też się spala i będzie się spalać coraz więcej - wyliczenia przedstawiłem powyżej. A spalić wszystkiego nie możemy. Pomijając, że jest to nieracjonalne (bo to surowce i jest to szkodliwe) to obowiązują nas poziomy obowiązkowego recyklingu, który w 2035 r. będzie wynosił 65% całej masy odpadów komunalnych. Spalić nie możemy więc więcej niż 25% (ew. 35% przy całkowitej rezygnacji ze składowania, co jest niewykonalne na chwilę obecną). A do tych 25 czy 35% wystarczą nam z zapasem istniejące i obecnie budowane instalacje do spalania odpadów. Jeżeli nie będziemy wypełniać poziomów recyklingu zapłacimy kary. Samo spalanie też najgorszą metodą utylizacji, chociażby z powodów finansowych - bo będzie coraz droższe - od 2027/2028 r. spalarnie mają być włączone do systemu EU ETS, a więc objęte opłatami za emisje CO2 (około 80 EUR za tonę - stan na dziś). Tymczasem ze spalania każdej tony odpadów powstaje ok. 2,5-3 ton CO2. Dlatego to jest absurdalny kierunek. A dane pochodzą z raportów udostępnianych przez ministerstwa i agendy państwowe (MKiŚ, NFOŚiGW, IOŚ-PIB, RDOŚ) oraz z postępowań o wydanie decyzji środowiskowych, jakie toczą się w całym kraju. Służę dokładnymi wyliczeniami - proszę o maila na adres kontakt [at] stopspalarni [kropka] pl
~Janek 2022-12-09 07:02:39 z adresu IP: (91.90.xxx.xxx)
W innych krajach się spala odpady i po problemie. A tak z ciekawości skąd te wyliczenia?
~Tomek2022-12-08 15:56:44 z adresu IP: (91.90.xxx.xxx)
W Szwecji 30% energi i ciepłą jest pozyskiwanych z odpadów i nikt z tego afery nie robi.
~Maximus Segregatus2022-12-08 15:38:33 z adresu IP: (178.43.xxx.xxx)
Spalarnie powinny być inwestycjami celu publicznego o znaczeniu regionalnym - inwestorem głównym powinien być samorząd wojewódzki i całę przedsięwzięcie powinno mieć charakter instalacji użyteczności publicznej na zasadzie non-profit. Lokalizacja powinna być wybrana taka aby największy strumień odpadów pozostałych po selektywnej zbiórce i po procesach przetwórczych pokonywał jak najkrótszą drogę. Proces lokalizacji celu publicznego powinien toczyć się na zasadach specjalnych - jako strategiczne inwestycje konieczne dla bezpieczeństwa publicznego. Sprzeczne z polską racją stanu są inwestycje prywatne obliczone na zyski jeśli realizowane są w zakresie ustawowych zadań samorządów... To co się dzieje w polskiej gospodarce odpadami komunalnymi to patologia na skalę europejską - polskie firmy nie mają dostępu do rynków w innych krajach bo tam nie ma gminnych przetargów. Od ponad dwudziestu lat kolejne rządy tolerują ten patologiczny stan nierównowagi... Naganianie państwowych urzędników do skazywania mieszkańców na to aby ich comiesięczne obligatoryjne opłaty za odpady domowe windowały zyski milionerów - powinno być przedmiotem śledztwa służb specjalnych odpowiedzialnych za bezpieczeństwo obywateli...